Wrażenia po warsztatach TypoLub

W połowie listopada 2012 r. skusiłam się na nocną podróż pociągiem relacji Gdynia-Lublin by wziąć udział w niezwykłym wydarzeniu. Trzy dni spotkań, wykładów, wymiany doświadczeń z osobami, którym typografia jest równie droga jak mnie.

Ale to nie wszystko. Warsztaty introligatorskie prowadzone przez charyzmatyczną panią Krystynę Łuszczew na oryginalnych, starych maszynach stojących w Izbie Drukarstwa stanowiły dla mnie swoistą wisienkę na torcie. Satysfakcja jaką odczułam, gdy po wielu godzinach ciężkiej pracy trzymałam w ręku własnoręcznie wykonaną książkę da się, jak sądzę, porównać z lotem na księżyc.

Ogromna ilość wiedzy, nowe kontakty i świetna atmosfera sprawiły, że z pewnością zaplanuję sobie czas na TypoLuba i w tym roku.

 

Postanowiłam w końcu zmierzyć się ze stroną. Jeszcze przez jakiś czas będą się pojawiać pewne niezgrabności, które zamierzam sukcesywnie niwelować.

Po gruntownej modyfikacji

Warsztat introligatorski

Copyright © Grafema  2011-2013